sobota, 23 kwietnia 2011
         Wiosna zadomowiła się na dobre. Chyba każdy alergik przyzna mi rację. Łączę się z wami w kichaniu :)  W tym okresie, prawdopodobnie, hurtownie chusteczek higienicznych mają największy popyt :D
         Cieszę się, że w swoim pracoholizmie nie jestem samotna :) A podobno młodzi ludzie są leniwi. Pewnie zdarzają się i takie osobniki, ale na pewno w życiu nie raz się przekonaliście, że wiek ma znaczenie. Często właśnie, przez młody wiek, brak doświadczenia od razu jesteście skreślani w kolejce o wymarzoną pracę. Niestety nikt nie docenia tego, że właśnie młody człowiek ma dużo zapału i szybko się uczy :) Takie moje małe uwagi, ale najważniejsze jest samozaparcie :)
            Stylizacja. Ostatnio rozpruła mi  się moja ulubiona ołówkowa spódnica, dodatkowo tak fatalnie, że po zszyciu okropnie to wyglądało. Mam do niej sentyment i nie chciałam tak łatwo z niej rezygnować. Tak więc, szybka decyzja, wystarczyło odciąć materiał wzdłuż miejsca rozprucia, podłożyć go, przeszyć na maszynie i proszę jest nowa spódnica :) Zajęło mi to może z 20 minut ,a zaoszczędziłam pieniądze na kolejną spódnicę :D
Poza tym widzicie moje ulubione ponczo i tak naprawdę jedyne :) Myślę, że to idealna alternatywa jeżeli jest ciepło, lecz wieje chłodny wiatr. Nie trzeba ze sobą brać kurtki, wystarczy ponczo, które potem można schować do torby. Tak na marginesie, uwielbiam jego kolor :) A biżuteria, którą mam na sobie została wykonana przez mojego wujka i ciocie :) Nie ukrywam, że uwielbiam moje korale i już przyzwyczaiłam się do ich wagi :)
            Pozdrawiam gorąco, kichająco i Wesołych Świąt :)
Zapraszam - www.silesiastreetlook.blogspot.com




pin - www.dkms.pl
skirt-before

piątek, 15 kwietnia 2011
Widzę, że inicjatywa zrobienia „listy” znalazła uznanie w waszych oczach. Myślę, że większość z was zapisuje i szybko skreśla swoje cele :) Cieszy również zainteresowanie moim czerwonym puzzelkiem. Aczkolwiek tu nie wystarczy „Podoba mi się”, tutaj trzeba wejść na www.dkms.pl i się zapisać :)
            Przyznam, że dzisiejszy post jest pisany dosłownie w 5 minut, niestety więcej nie jestem wstanie mu poświęcić :) Lubię zachowywać ciągłość, nie lubię mieć żadnych zaległości, więc post co tydzień, to post co tydzieńJ Koniec, kropka. :)
Co najgorsze muszę przyznać, że już jestem pracoholicką.. lubię pracować, nie cierpię nudy a najbardziej bezczynności. To wszystko zabija kreatywność, o czym już pewnie już nie raz wspominałam. A tekst „Nie chce mi się” najchętniej usunęłabym ze słownika. Czasem jak już jestem zmęczona ,a wiem że muszę zrobić 53253 rzeczy, to tak pomyślę, ale i tak zrobię co muszę :) Nigdy nie wypowiadam tego zdania, życie jest zbyt krótkie aby zmarnować je w domu, bądź w łóżku :) Trzeba z niego korzystać pełnymi garściami, wykorzystywać sytuacje, robić trzy kroki do przodu i najważniejsze wiedzieć, że najcenniejsi są w nim przyjaciele:) O przyjaźnie trzeba dbać i je pielęgnować, inaczej zwiędną niczym kwiat :) Ojj może przesadziłam z tym porównaniem, ale nie wiem jak to bardziej zobrazować :)
            Stylizacja, zasłużona marynarka, która towarzyszy mi w wielu sytuacjach. Po za tym mam do niej sentyment, kupiona za stypendium. Jak będę bezdomna i bezrobotna to spojrzę na nią i pomyślę, że bynajmniej średnia była heh. Taki żart, może mało śmieszny :)
Do tego letnia sukienka, lubię łączyć materiały, wzory i się tego nie boję :)
Pozdrawiam gorąco i zabieram się do swoich zajęć :)

          I see that you like the idea of the lists . I hope most of you write and quickly remove their goals, to make space for another one. I also appreciate the interests in red puzzle.  Now you must go to www.dkms.pl site and sign up.  
          Today I do not have too much time so I have wrote this post in 5 minutes. What's the worst I have to admit that I am already workaholic .. I love working, I hate boredom and most of inactivity. It kills all of the creativity. Life is short and we need to use it handfuls, take advantages from all situations to make three steps forward . The most important thing to know is that the most valuable are friends, a friendship. You have to care for them and nurture them, otherwise it withers like a flower.
        Styling - old navy, that accompanied me on many occasions. After that, I have a fondness for it, it was bought thanks to a scholarship. If I were homeless and unemployed I would look at it and think that it was average at least heh. Such a joke, a little funny :D
Together with the navy - summer dress. I like to combine materials, patterns and I'm not afraid about the result.
I greet warmly :* :)






                                               jacket -C&A, dress- sh

 Uwielbiam piosenki tej pani :)

piątek, 8 kwietnia 2011
Pójdę dziś w prywatę. 
Moje życie, zapewne jak i Wasze, pełne jest wzlotów i upadków - czasem jest lepiej, czasem gorzej. Często chcemy zawrócić czas, ale zazwyczaj jest już za późno. Ostatnio robiłam sobie rachunek sumienia i stwierdziłam, że ciągle ze wszystkiego wyciągamy jakieś wnioski i zbieramy doświadczenia. W końcu człowiek uczy się całe życie i to chyba jest w nim najpiękniejsze.
Długi wstęp, niestety taki mój urok ;)  Zmierzam do tego, że chce polecić Wam (zaproponowane przez przyjaciółkę) zrobienie sobie listy rzeczy, które chcecie zrobić w życiu. Jest to bardzo fajny pomysł, bo gdy już nasza lista powstanie, mamy większą motywację aby coś zrobić.
Moja się powiększa i staram się aby skreślać z niej jak najwięcej punktów. Po za tym mój rok, to rok pod tytułem „Robię to, nie gdybam!”.
Co do listy.. Nie  mówię, że mamy od razu zdobywać Księżyc. Nie, nie…chodzi, żeby stawiać sobie małe cele, powoli je spełniać, stopniowo przechodzić do tych największych. Wtedy zdobycie najcenniejszego marzenia pójdzie jak po maśle :) Propozycje…możecie np.  zapisać się do DKMS (www.dkms.pl). Czemu nie?
Najważniejsze wypełniać swoje cele i nie popadać w rutynę. Rutyna zabija kreatywność.
Dziękuję, Ala.


Stylizacja – może trochę już to nudne, bo znowu sukienka, znowu nawiązanie do lat 70 i znowu łączka. No cóż taka cała Gabanka , raczej najmodniejszych w tym sezonie neonowych kolorów u mnie nie znajdziecie. Mimo, że wiem, co najmodniejsze w tej wiośnie, to średnio za tym podążam. Najważniejsze  to odnaleźć swój styl i czuć się dobrze w swoim ubraniu :) Resztę oddaje nasz charakter :)

Ps: Ogromnie się cieszę bardzo dużym zainteresowaniem drugiego bloga www.silesiastreetlook.blogspot.com , dziękuje i zapraszam :)

Nietypowo, ten sam strój, różne miejsca :)


---



Today, I'll write somethings in private.
 My life, and probably Yours, is full of ups and downs - sometimes is better, sometimes worse. Often We want to turn back time, but often is too late. 
Recently I did a little self-examination and found that everything continues to draw some conclusions and gaining experience. Finally, a man learns life and I guess that is the most beautiful. 
Long introduction, so unfortunately it's my charm ;) I'm going to this, becaue I want to recommend You (suggested by a friend) making a list of things, that You want to do in Your life. This is a very cool idea, because when You creation Your list, You are more motivated to do something. 
My list is growing, and I try to delete from it the most points. After that, my year, this year, I called "I do, I do'not make what-if." 
As for the list .. I'm not saying that we immediately gain the Moon. No, no ... it comes to set ourselves small goals, meet them slowly, gradually move to the biggest ones. Proposals for example ... you can subscribe to DKMS (www.dkms.pl). Why not? 
Key to fulfill their goals and do not fall into a rut. Routine kills creativity. 
Thank you, Alice. 

Styling - maybe a is a boring, because it's the dress again, and again refers to the '70th years, and it's again meadow. Well, this whole Gabanka, it's whole me;I know, what is trendy in this season, but You rather can't find these neon colors here. Although I know what the most fashionable in the spring, but I just a soon don't follow with that. The most important is to find Your own style and feel good in your clothes :) The rest is Our character:) 


Ps: I am very pleased with great interest the second blog: www.silesiastreetlook.blogspot.com blog, thanks and welcome:) 


Unusually, the same outfit, different places:)


To min. znajdziecie na SSL:
Some shots, which You can find on SSL:










Zdjęcia: Żann




pin - www.dkms.pl
bag -sh
dress -sh

"Spiderman"

piątek, 1 kwietnia 2011
Nadrabiam zaległości, bo choroba mnie troszeczkę przywiązała do łóżka ostatnimi czasy i nawet używanie komputera stało się wyzwaniem godne miana Wonderwoman… :) 
Podobno sok z malin jest dobry na wszystko, dlatego poproszę cały zapas pod łóżko, a do tego przydałaby się dobra kawa, której jestem niezdrową smakoszką, wciąż poszukując niesamowicie mocnej, która wreszcie mnie obudzi ;) Propozycje? 
             Co do stylizacji to tradycji niech stanie się zadość – kwiatki, choć troszeczkę inne niż zwykle. Oczywiście chodzi mi o wzór, jaki widzicie na sukience. Cudowne lata 70 wciąż są w mym sercu i to widać - zarówno we wzorze i kroju sukienki :)
            Przyznam, że podczas robienia tych zdjęć nie byłyśmy same, po przeciwnej stronie był pewien… chłopak, choć nie wiem czy mogę go takim mianem określić :) Mężczyzna? Młodzieniec? I przyznam, że była to niezwykle interesująca, wręcz intrygująca osoba… Przez długi czas zastanawiałyśmy się co on robi przy ściance z małą bramą.. przypuszczałyśmy, że to pewnie biegacz i ciągle robi sobie rozgrzewkę przez bieganiem. Ku naszemu miłemu zaskoczeniu okazało się, że chłopak ćwiczył na tej ściance chwyty wspinaczkowe – miała chropowatą powierzchnię. Cwiczyl wytrwale, wchodził nawet na dach, ciekawe i nie powiem, ale - zaimponował nam. 
Myślę, że było w nim pełno samozaparcia i chęci dążenia do celu. Nie ukrywam zainspirował mnie, myślę, że was również. Bo gdziekolwiek jesteśmy i cokolwiek robimy, powinnyśmy wdrążać nasze plany w cel i nigdy się nie cofać. Może nasz „spiderman” szykuje się w jakąś górską wyprawę, przygodę, a nie ma warunków do trenowania, dlatego wykorzystuje wolną przestań? Ciekawa jestem, jakie jego będę losy. Niestety często tak mam, że kiedy spotykam przypadkowych ludzi, zastanawiam się jacy oni są? Co robią? Kim będą? Jakie mają marzenia?
Wiem, może to i głupie, ale czy zamiast tego zastanawiania się, może powinnyśmy mieć w sobię więcej odwagi i przywitać się z uśmiechem?...


I’m catching up, because I was sick and I spend my time on bed. Apparently, raspberry juice is good for everything, so I ask about some inventory under the bed, and I could drink some good coffee, which I unhealthy love (I still look for incredibly strong, which finally wake me up) Any suggestions?

What about outfit? It’s like tradition - flowers, although a little different than usual. Of course, I mean the patterns, which you can see on the dress. Wonder Years ‘70 are still in my heart ;)

I must admit that when we took these photos we were not alone - on the opposite side was a boy ... but I do not know if I can define it as such:) Man? The young man? I must admit that it was extremely interesting, even intriguing person... For a long time we wondered what he was doing at the wall with a small gate .. (We supposed, that he was probably the runner and still doing the warm up by running) To our surprise- boy practiced on the climbing wall grips. He practiced assiduously, went up to the roof, interesting, and I should say. That he impressed us.

I think it was full of self-denial and willingness to pursue the goal. I do not hide inspired me, I think you also. Because wherever we are and whatever we do, we should implement our plans for the purpose and will never go back. Maybe our "spiderman" want to have a mountain expedition, adventure, and there are no conditions to train? I wonder what will his fate. Unfortunately, I often think similar about strange persons - what are they doing? What are their dreams?

I know, perhaps it is silly, but is instead thinking, maybe we should have more courage and greet with them with a smile? ...









             dress -sh
         pin- dkms - check it!

i "nasz" Spiderman:
and "our" Spiderman:

Foto: Żann