Inspired by Paris

piątek, 9 grudnia 2011
       Kochani dzisiaj w tle mojej stylizacji macie okazję podziwiać unikatowe osiedle robotnicze Kaufhaus w Rudzie Śląskiej. Większość Ślązaków mówiąc o osiedlach robotniczych wspomni o Nikiszu i Giszowcu. Dlatego cieszę się, że mogę zwrócić Wam uwagę na jeszcze jedno, może i mniej urokliwe, bardziej zapomniane, jednakże równie ważne. Także witam na Kaufhausie.
     Sądzę, że warto zwrócić uwagę na to osiedle, gdyż pierwsze budynki powstały w 1840 roku, a dziś niestety możemy oglądać tylko jego pozostałości. Na obecny stan tego miejsca na pewno wpłyną czas, ale również liczne wyburzenia. Niestety właśnie ten zły stan techniczny sprawił, że Kaufhaus stracił swój pierwotny kontekst urbanistyczny, charakter osiedla robotniczo patronackiego będącego przykładem XIX w. przemysłowego pejzażu przemysłowej części Górnego Śląska. 
        Historia historią, jednak musicie mi wybaczyć, gdyż zawszę staram się, aby każdy mój post coś ze sobą niósł :) Czas na stylizację. Chcąc się wpisać w ramy osiedla moja stylizacja skromna i nie przesadna. Nie ukrywam, że czuć w niej nutkę Paryża, ale przecież to moje ukochane miasto, z którego czerpię inspirację. Wyjątkowo zdecydowałam się na spódnice długości midi, których zazwyczaj nie noszę, jednakże ta przypadła mi do gustu. Po za tym myślę, że cała stylizacja zgodnie z sobą współgra.
Więcej- odsyłam Was do mojego drugiego bloga www.silesiastreetlook.blogspot.com













Odkryj źródło swojej pozytywnej energii ;)

sobota, 12 listopada 2011
            Już po raz kolejny miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu zorganizowanym przez Projekt Egoistka. Tym razem odbywało się ono  pod tytułem „Odkryj źródło swojej pozytywnej energii”. 
Spotkanie było podzielone na dwie części, pierwszą poprowadził dr. Tomasz Skalski, który wcielał nam idee pozytywnego egoizmu, o której już wam kilka razy pisałam. Przyznam, że bynajmniej raz w tygodniu potrzebowałabym spotkania z dr. Skalskim. Jego pozytywna energia zaraża i dodaje energii do życia. Po każdym takim spotkaniu czuję i wiem, że należy wprowadzać zmiany w swoim życiu. Tak też się stało i po tym ;)  Śmiało mogę powiedzieć, że powoli odkrywam źródło swojej pozytywnej energii. A poprzednie spotkania motywacyjne pomogły podjąć mi wiele ważnych decyzji, których się wcześniej obawiałam.

         Drugą cześć spotkania poprowadziła stylistka pani Agata Dominik, która uświadamiała nas na podstawie słowa SYLWETKA, jakie są kształty kobiece i co powinno się do którego nosić. Stylistka pomogła nam również określić nasz typ urody, dzięki czemu łatwiej możemy dobierać odpowiednie kolory. Oczywiście nie obyło się rad, na które większość z nas czekała, czyli co ubrać aby wyglądać szczuplej i co każda z nas powinna mieć w swojej szafie. Szczerze przyznam, że jako osoba która interesuje się modą, stylizacją wiele stwierdzeń które padło na spotkaniu było mi dobrze znanych. Jednak bardzo ciekawa byłam tego spotkania, przyznam że dla pań, które mają problemy w dobrze odpowiednich ubrań i nie mają pojęcia o modzie takie spotkania są jak najbardziej potrzebne. Nie zdajemy sobie sprawy jak nie wiele trzeba, aby dobrze wyglądać! Dlatego oby więcej było organizowanych takich spotkań jak z panią Agatą Dominik i oczywiście dr. Tomaszem Skalskim.

 Jeżeli macie jeszcze ochotę poczytać na temat projektu Pozytywnej Egoistki odsyłam Was na stronę akcji http://www.projektegoistka.pl/

PS: Zapraszam również do moich aukcji


 




                                      


 Pani Agata Dominik i Anies







Jesień!

poniedziałek, 7 listopada 2011
Ostatni tydzień podobnie jak większość z Was, która nie miała okazji uczestniczyć na łódzkim Fashion Weeku spędzałam na oglądaniu relacji z wydarzenia. Ilość kolorów, krojów, przeróżnych materiałów na pewno sprawiała pozytywne wrażenie. Szczerze zazdroszczę łodzianom, że to właśnie w ich mieście odbywa się największy festiwal mody w Polsce, i to z ich miasta pochodzi mój ulubiony zespół L.Stadt :)
Marzyłoby mi się, aby za kilka lat największy Fashion Week w Polsce odbył się w Katowicach. Wydaje mi się to dość realne, bo do Ł
odzi pojechało kilkoro śląskich projektantów, a w Ślązakach jest ogromny potencjał i pomału coś się dzieje ;) Tym pozytywnym akcentem, żegnam was serdecznie, niech się dzieje modowo!!! :)

Dziś wyjątkowo mam okazję zaprosić was do moich aukcji
 http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=11796285



http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=11796285

One Night Fashion

piątek, 28 października 2011
Wszyscy Ci, którzy wybrali Łódź niech żałują. Katowice na jedną noc stały się stolicą mody. Wszystko za sprawą uroczych dziewczyn z D.A.M.M. team, które postanowiły wykorzystując modę, spełnić marzenia dziewczynek z fundacji „Mam marzenie”.


Tamara na ten wieczór zamieniła się w profesjonalną modelkę, która zapewne za kilka lat podbije paryskie wybiegi. Bezwątpienia nasza mała gracja, która prezentowała stroje, które uszyły specjalnie dla niej zaproszone projektantki, uwiodła serca wszystkich obecnych na sali. Natomiast dzięki zainteresowaniu i otwartości serca widzów( i ich portfeli) Magda i Paulina będą miały okazję odwiedzić stolicę miłości- Paryż :) Jedno spotkanie, jedna inicjatywa i trzy spełnione marzenia!
Sala kinoteatru Rialto na ten magiczny wieczór zamieniła się w wybieg, po którym lekkim krokiem poruszały się modelki w znakomitych strojach zaproszonych projektantów. Podczas One Night Fashion Ślązacy mieli okazję podziwiać fantazyjne i unikatowe kolekcje : Olgi Pokrywki z Tarnowskich Gór, Anny Kaź z Dębicy, Dominiki Maniek, Iwetty Kielasińskiej, Pauliny Dziemiańczuk z Białegostoku i Gabrieli Hezner z Myszkowa.


Wszystkie kolekcje prezentowały wysoki poziom i kunszt krawiecki, jednak na mnie osobiście największe wrażenie wywarły dwie Anny Kaź i kolekcja Démodé Olgi Pokrywki. Stroje Olgi inspirowane były obrazami Zdzisława Beksińskiego, utrzymane w stylu romantycznym, dziewczęcym a zarazem kobiecym. Jednak to, co urzekło mnie w tej kolekcji to połączenie muślinu z filcową wełną, które dało znakomity efekt. Przyznam szczerze, że wcześniej nie spotkałam się z takim połączeniem, a dziś chętnie ubrałabym sukienkę autorstwa Olgi.
Modelką podczas prezentacji kolekcji towarzyszyła piosenka, autorstwa i wykonu projektantki, co zapewne oddało wyjątkowość pokazu.


W trakcie wieczoru nie zabrakło emocji, pojawiał się śmiech, uśmiech, podziw a także wzruszenie. Jednak co najważniejsze dziewczyny z team D.A.M.M. udowodniły, że warto mieć marzenia, bo podczas tego wieczoru myślę, że nie spełniły się tylko marzenia podopiecznych fundacji „Mam marzenie”, ale także teamu, który marzył aby kiedyś zorganizować pokaz mody. Marzenia gonią marzenia i niech tak pozostanie :)

Ps: Więcej informacji i zdjęć za kilka dni pojawi się na www.silesiastreetlook.blogspot.com
 















One Night Fashion

środa, 12 października 2011

Witam!
Chciałam Was zaprosić na Śląsk, a dokładniej na pokaz 
One Night Fashion (organizowany przez D.A.M.M. team), który odbędzie się 26 października o godz. 19 w Kinoteatrze Rialto w Katowicach . Podczas wieczoru będziecie miały okazję podziwiać projekty 6 młodych i zdolnych projektantów. Pieniądze zebrane w czasie trwana imprezy przekazane będą na spełnienie marzeń Pauliny i Magdy ( podopieczne fundacji Mam Marzenie). Dziewczyny chcą zwiedzić Paryż i każdy z Was może im w tym pomóc :)

Ps: Karty wstępu w cenie 10zł, do nabycia (najlepiej z wcześniejszą rezerwacją) w kasie kina Rialto w dniu pokazu lub u dziewczyn z D.A.M.M. 
 Więcej info na d.a.m.m.team@gmail.com.


Śląski Kraków

czwartek, 29 września 2011
       Dziś nie będzie śląskiego otoczenia w tle, gdyż wyjątkowo stylizacja nie na Śląsku, lecz w Krakowie (brama floriańska). Kraków jest miastem, które po Katowicach również urzeka mnie swoją architekturą. Aczkolwiek myślę, że lubię Kraków odwiedzać od czasu do czasu, jednak męczy mnie bardzo duży natłok ludzi w jednym miejscu. Zdecydowanie preferuje mniejsze miasta, w których czuję się o wiele swobodniej. 
        Do małopolski przywiozłam kawałek Śląska ze sobą. Nie mówię tu oczywiście wyłącznie o sobie, jednak krakowiacy mieli okazję podziwiać mój najlepszy okaz w szafie, mianowicie legginsy autorstwa śląskiej i już uznanej projektantki  Oli Bajer i tu odsyłam was do jej bloga - http://www.b-o-l-a.blogspot.com/ . Za niewielką cenę również możecie ubrać się w obrazy Oli ;) Naprawdę polecam zakupy u boli :) 
        Legginsy są na tyle wyraźne i rzucające się w oczy, że nie wymagają już dodatkowej, wymyślnej stylizacji, stąd dopasowałam do nich cieniutki czarny sweterek i czarne koturny z www.dash44.pl. Myślę, że połączenie dwóch kolorów najbardziej mi odpowiada, nie jestem fanką misz- masz, a w końcu less is more. Aczkolwiek, żeby nie było tak stonowanie, całość uzupełniłam krzycząco- różową kopertówką. Nie jestem fanką różu, jednak ta kopertówka dodaje trochę wariactwa. 

Pozdrawiam wszystkich studentów, którzy ze smutkiem tak jak i ja żegnają wrzesień!
A dla chłopców- Wszystkiego najlepszego, modowych zdobyczy panowie :)
Odsyłam do www.silesiastreetlook.blogspot.com





Wieczór Pozytywnej Egoistki

niedziela, 18 września 2011
              Finał Wieczoru Pozytywnej Egoistki za nami, emocji, atrakcji i pozytywnej energii nie brakowało.
Przyznam, że cieszą mnie maile, które od was dostałam z zapytaniem na temat tej akcji. Widzę, że wzbudziła ona zainteresowanie i słusznie. Projekt w planach  ma dotarcie do innych polskich miast, więc korzystajcie jak będziecie mogły.
              Znajomi ciągle pytają, czy ktoś mi płaci za takie reklamowanie PE, muszę wszystkich rozczarować, że tak nie jest :). Dawno się nie spotkałam z tak pozytywną ideą i po prostu chciałbym żeby jak najwięcej z nas z niej skorzystało :)
Nie jestem odosobniona w tej opinii,  przed  pokazem miałam okazję porozmawiać z przesympatycznymi paniami Martą i Aliną, które swoim uśmiechem wygrały casting i wystąpiły wraz z modelkami na wybiegu. Zapytałam, czym dla nich jest ten projekt i czy coś zmienił. Panie stwierdziły, że dzięki projektowi są  w stanie osiągnąć swoje cele. Postanowiły coś  zmienić w swoim życiu, co jest doskonałym doświadczenie dla kobiet w każdym wieku
Pani Alina, która do projektu trafiła przypadkowo, uważa, że dzięki PE ma poczucie ważności dla samej siebie, że nie tylko można być osobą aktywną, ale także osobą publiczną. Robi rzeczy, na które wcześniej by się nie zdecydowała.
Jeszcze jakieś wątpliwości? :)
                   Główną atrakcją wieczoru był pokaz mody Łukasza Stachowicza. Dzięki uprzejmości organizatorów( za co bardzo dziękuje) miałam okazję, przebywać na backstagu,a nawet rozmawiać z samym projektantem. Na owoce tej rozmowy, pełniejszy opis pokazu, zdjęcia,  musicie trochę poczekać, całość ukaże się na www.silesiastreetlook.blogspot.com . Tego wieczoru, byłam nie tylko uczestniczką, ale także damską reprezentacją SSL, któremu modowe śląskie wydarzenia nie umykają uwadze :D
                 Jaka moim zdaniem była kolekcja „Lamperia”, która  zyskała już wiele nagród w branży modowej , a którą miałam okazje także obejrzeć podczas WFS?
Widać w niej inspirację Paryżem, pojawiły się ciekawe połączenia faktur, kolorów oraz krojów. Uważam, że zestawienia są ponadczasowe, spójne, ciekawe a zarazem widać w nich nutkę nostalgii. Na pewno elementem rzucającym się były dodatki- muszka, której jestem fanką oraz torby. Całość bardzo ciekawa, niepowtarzalna i warta zwrócenia uwagi.
To co zobaczyłyśmy to tylko początek długiej i świetlanej kariery Łukasza Stachowicza.
Pozdrawiam i zachęcam do zaglądania na SSL ;)


                                                                       z modelami :)


zdj. autorstwa Żann




Projekt Egoistka

poniedziałek, 5 września 2011
        Niedawno brałam udział w świetnej akcji pt „Projekt Egoistka”. Jak sądzę, jeżeli ktoś to przeczyta to na pierwszy rzut oka powie – egoizm? Raczej negatywne określenie. Przyznam, że na początku też tak myślałam, dopóki nie zajrzałam na stronę www.projekt egoistka.pl i nie poszłam na szkolenie. Do odważnych świat należy i wszystkiego trzeba próbować, tak więc pomyślałam czemu nie. Dziś mogę powiedzieć, że cieszę się, że mogłam być obecna na spotkaniu, ponieważ wiele z niego wyniosłam, strasznie mnie zmotywowało i z ciekawością zagłębiam książki o motywacji i podświadomości. Nie byłam świadoma tego, jak bardzo sami wpływamy na to, co się dzieje w naszym życiu. A wpływamy!
      Aczkolwiek czym jest Projekt egoistka? Na pewno jest to nietypowa idea. Światopoglądy pozytywnej egoistki opierają się min. na: szacunku do siebie i okazywania wdzięczności innym, gdy na to zasłużą, byciu autentycznym, nawet jeśli nie zawsze jest to uprzejme, zadbaniu o własne szczęście, wtedy będziemy zdolne uszczęśliwiać otoczenie… więcej na stronie projektu ;)
Mając w głowie te idee, a także wprowadzając w  życie małe rady, o których mówiono na spotkaniu, przyjemniej mi się wstaje i żegna dzień. Także polecam wam serdecznie tą stronę, a jeżeli jesteście ze Śląska to macie okazje jeszcze zapisać się na warsztaty. Ja osobiście cieszę się na pokaz mody, który jest także częścią całej akcji.
Pozdrawiam Gabanka

Ps: Mam nadzieję,że widzicie czerwony puzzel, jak zwykle nie zapominam o akcji www.dkms.pl i zachęcam was do zapisu:)
Stylizacja- koszulka pamiątka z Paryża, torba z WFS,buty prezent od Dash44, polecam i odsyłam was do strony www.dash44.pl :) Reszta wiadomo  sh :)



 Czasami mam ochotę sobie strzelić w łeb, w bezsilności wobec mojej naiwności w stosunku do ludzi ;) Moja  ufność mnie przeraża :)


Generalnie nie łączy się różowego z czerwonym

środa, 24 sierpnia 2011

Generalnie nie łączy się czerwonego z różowym. Generalnie nie chodzę w różowym. Generalnie nie łączę zbyt wielu kolorów ze sobą, pozostając przy maksymalnych  trzech. Generalnie jest lato, tudzież jego namiastka. Generalnie dlaczego nie?
Ciągle napotykają nas ograniczenia, zastanawiamy się czy wypada coś robić czy założyć. Obawiamy się krytyki ze strony innych, a przecież najważniejsze nie jest zdanie innych, ale zgodność z samym sobą :) I to czy ktoś skrytykuje naszą ulubioną sukienkę, marynarkę, czy ma znaczenie? Myślę, że zbytnio przywiązujemy się do opinii innych. Nie warto :) Od krytyki nie uciekniemy, ale nie pozwólmy aby nas ograniczała ;) Nie można zapominać, że moda zapewne łączy się z pojęciem stylu. A czym jest styl? Definicji jest kilka, choć dla mnie styl związany jest z indywidualnym, przystosowanym do potrzeb psychicznych określonego użytkownika sposobem wyrażania siebie poprzez garderobę. Tak więc krytykując czyjś styl krytykujemy czyjś sposób wyrażania się ;]
Mało tematyczna wypowiedź na modowym blogu, ale to jedyne miejsce gdzie mogę wyrażać swoje przemyślenia przy okazji bawiąc się modą :) Śledzę, raczej staram się, różne modowe blogii, strony, fora i przyznam trochę mnie to dołuje, z jaką łatwością ludziom przychodzi obelga innych. Szkoda, że większość tych ludzi nie żyje zgonie z moim mottem – „Szanuj innych, bo jeżeli Ty ich nie będziesz szanował, Ciebie także nie będą szanować” ;)

Ps: Jak zwykle zapraszam na www.dkms.pl i www.silesiastreetlook.blogspot.com :)
Stylizacja- całość oczywiście z sh ( ost tego nie piszę, bo to przecież oczywiste ; ) ) a meliski to prezent od www.luuluu.pl, zachęcam serdecznie, ostatnio nie mogę się z nimi rozstać jak i z tą kopertówką :)






poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Moda to jedna wielka zabawa. Tym razem również pozwoliłam sobie wziąć w niej udział i moje zazwyczaj dziewczęce stylizacje zastąpię propozycją w stylu unisex. Ostatnio staje się jej zwolenniczką, choć i tak nie wygra z stylem bardziej dziewczęcym. Sukienki to zdecydowany numer jeden, doczekały się dodatkowej szafy na kółkach w pokoju :) 
Jeżeli interesują was moje przemyślenia na temat mody, polskich ulic to zapraszam  
http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2011/08/15/czasem-jeden-element-decyduje-o-calosci-na-tak-lub-na-nie/ , to wywiad ze mną i kolegą w ramach Silesii Street Look J
Ps: Jak zwykle zapraszam na www.dkms.pl
     Po niżej przedstawiam wam zdjęcie melisek, które dostałam od www.luuluu.pl, przyznam, że są strasznie wygodne i cieszę się, że jestem ich posiadaczką :) Stylizacja gotowa, jednak mam problemy techniczne z aparatem.




Meliski od www.luuluu.pl

piątek, 5 sierpnia 2011
Podziwiam wszystkie blogerki, które są wstanie wstawiać dwa a nawet więcej postów w tygodniu. Przy moim trybie życia, gdzie wszędzie wpadam na ostatnią chwilę jest to mało możliwe :D Ostatnio mama zapytała mnie – Czy zamierzam mieszkać czy tylko bywać w domu? :D Niestety coś w tym jest :)
Mimo, że już dawno nie pojawił się u mnie czerwony puzzelek to nie znaczy, że zapomniałam o akcji DKMS, dlatego serdecznie zapraszam was wszystkie do przyłączenia się do przedsięwzięcia na www.dkms.pl :)
Tego lata dużo działam i walczę z kompleksami. Nietypowo, krótka sukienka i moje, jak to mówią moi przyjaciele „nie blade lecz białe nogi”. Trudno, nikt nie jest idealny, opalony, piękny i glamour ;) Trzeba mieć więcej dystansu do siebie i życia i czerpać z niego garściami :D
Ps: Jak zwykle kieruję do www.silesiastreetlook.blogspot.com :)


                                             

 A teraz trochę ocieplenia :)