Śląski Kraków

czwartek, 29 września 2011
       Dziś nie będzie śląskiego otoczenia w tle, gdyż wyjątkowo stylizacja nie na Śląsku, lecz w Krakowie (brama floriańska). Kraków jest miastem, które po Katowicach również urzeka mnie swoją architekturą. Aczkolwiek myślę, że lubię Kraków odwiedzać od czasu do czasu, jednak męczy mnie bardzo duży natłok ludzi w jednym miejscu. Zdecydowanie preferuje mniejsze miasta, w których czuję się o wiele swobodniej. 
        Do małopolski przywiozłam kawałek Śląska ze sobą. Nie mówię tu oczywiście wyłącznie o sobie, jednak krakowiacy mieli okazję podziwiać mój najlepszy okaz w szafie, mianowicie legginsy autorstwa śląskiej i już uznanej projektantki  Oli Bajer i tu odsyłam was do jej bloga - http://www.b-o-l-a.blogspot.com/ . Za niewielką cenę również możecie ubrać się w obrazy Oli ;) Naprawdę polecam zakupy u boli :) 
        Legginsy są na tyle wyraźne i rzucające się w oczy, że nie wymagają już dodatkowej, wymyślnej stylizacji, stąd dopasowałam do nich cieniutki czarny sweterek i czarne koturny z www.dash44.pl. Myślę, że połączenie dwóch kolorów najbardziej mi odpowiada, nie jestem fanką misz- masz, a w końcu less is more. Aczkolwiek, żeby nie było tak stonowanie, całość uzupełniłam krzycząco- różową kopertówką. Nie jestem fanką różu, jednak ta kopertówka dodaje trochę wariactwa. 

Pozdrawiam wszystkich studentów, którzy ze smutkiem tak jak i ja żegnają wrzesień!
A dla chłopców- Wszystkiego najlepszego, modowych zdobyczy panowie :)
Odsyłam do www.silesiastreetlook.blogspot.com





Wieczór Pozytywnej Egoistki

niedziela, 18 września 2011
              Finał Wieczoru Pozytywnej Egoistki za nami, emocji, atrakcji i pozytywnej energii nie brakowało.
Przyznam, że cieszą mnie maile, które od was dostałam z zapytaniem na temat tej akcji. Widzę, że wzbudziła ona zainteresowanie i słusznie. Projekt w planach  ma dotarcie do innych polskich miast, więc korzystajcie jak będziecie mogły.
              Znajomi ciągle pytają, czy ktoś mi płaci za takie reklamowanie PE, muszę wszystkich rozczarować, że tak nie jest :). Dawno się nie spotkałam z tak pozytywną ideą i po prostu chciałbym żeby jak najwięcej z nas z niej skorzystało :)
Nie jestem odosobniona w tej opinii,  przed  pokazem miałam okazję porozmawiać z przesympatycznymi paniami Martą i Aliną, które swoim uśmiechem wygrały casting i wystąpiły wraz z modelkami na wybiegu. Zapytałam, czym dla nich jest ten projekt i czy coś zmienił. Panie stwierdziły, że dzięki projektowi są  w stanie osiągnąć swoje cele. Postanowiły coś  zmienić w swoim życiu, co jest doskonałym doświadczenie dla kobiet w każdym wieku
Pani Alina, która do projektu trafiła przypadkowo, uważa, że dzięki PE ma poczucie ważności dla samej siebie, że nie tylko można być osobą aktywną, ale także osobą publiczną. Robi rzeczy, na które wcześniej by się nie zdecydowała.
Jeszcze jakieś wątpliwości? :)
                   Główną atrakcją wieczoru był pokaz mody Łukasza Stachowicza. Dzięki uprzejmości organizatorów( za co bardzo dziękuje) miałam okazję, przebywać na backstagu,a nawet rozmawiać z samym projektantem. Na owoce tej rozmowy, pełniejszy opis pokazu, zdjęcia,  musicie trochę poczekać, całość ukaże się na www.silesiastreetlook.blogspot.com . Tego wieczoru, byłam nie tylko uczestniczką, ale także damską reprezentacją SSL, któremu modowe śląskie wydarzenia nie umykają uwadze :D
                 Jaka moim zdaniem była kolekcja „Lamperia”, która  zyskała już wiele nagród w branży modowej , a którą miałam okazje także obejrzeć podczas WFS?
Widać w niej inspirację Paryżem, pojawiły się ciekawe połączenia faktur, kolorów oraz krojów. Uważam, że zestawienia są ponadczasowe, spójne, ciekawe a zarazem widać w nich nutkę nostalgii. Na pewno elementem rzucającym się były dodatki- muszka, której jestem fanką oraz torby. Całość bardzo ciekawa, niepowtarzalna i warta zwrócenia uwagi.
To co zobaczyłyśmy to tylko początek długiej i świetlanej kariery Łukasza Stachowicza.
Pozdrawiam i zachęcam do zaglądania na SSL ;)


                                                                       z modelami :)


zdj. autorstwa Żann




Projekt Egoistka

poniedziałek, 5 września 2011
        Niedawno brałam udział w świetnej akcji pt „Projekt Egoistka”. Jak sądzę, jeżeli ktoś to przeczyta to na pierwszy rzut oka powie – egoizm? Raczej negatywne określenie. Przyznam, że na początku też tak myślałam, dopóki nie zajrzałam na stronę www.projekt egoistka.pl i nie poszłam na szkolenie. Do odważnych świat należy i wszystkiego trzeba próbować, tak więc pomyślałam czemu nie. Dziś mogę powiedzieć, że cieszę się, że mogłam być obecna na spotkaniu, ponieważ wiele z niego wyniosłam, strasznie mnie zmotywowało i z ciekawością zagłębiam książki o motywacji i podświadomości. Nie byłam świadoma tego, jak bardzo sami wpływamy na to, co się dzieje w naszym życiu. A wpływamy!
      Aczkolwiek czym jest Projekt egoistka? Na pewno jest to nietypowa idea. Światopoglądy pozytywnej egoistki opierają się min. na: szacunku do siebie i okazywania wdzięczności innym, gdy na to zasłużą, byciu autentycznym, nawet jeśli nie zawsze jest to uprzejme, zadbaniu o własne szczęście, wtedy będziemy zdolne uszczęśliwiać otoczenie… więcej na stronie projektu ;)
Mając w głowie te idee, a także wprowadzając w  życie małe rady, o których mówiono na spotkaniu, przyjemniej mi się wstaje i żegna dzień. Także polecam wam serdecznie tą stronę, a jeżeli jesteście ze Śląska to macie okazje jeszcze zapisać się na warsztaty. Ja osobiście cieszę się na pokaz mody, który jest także częścią całej akcji.
Pozdrawiam Gabanka

Ps: Mam nadzieję,że widzicie czerwony puzzel, jak zwykle nie zapominam o akcji www.dkms.pl i zachęcam was do zapisu:)
Stylizacja- koszulka pamiątka z Paryża, torba z WFS,buty prezent od Dash44, polecam i odsyłam was do strony www.dash44.pl :) Reszta wiadomo  sh :)



 Czasami mam ochotę sobie strzelić w łeb, w bezsilności wobec mojej naiwności w stosunku do ludzi ;) Moja  ufność mnie przeraża :)