Generalnie nie łączy się różowego z czerwonym

środa, 24 sierpnia 2011

Generalnie nie łączy się czerwonego z różowym. Generalnie nie chodzę w różowym. Generalnie nie łączę zbyt wielu kolorów ze sobą, pozostając przy maksymalnych  trzech. Generalnie jest lato, tudzież jego namiastka. Generalnie dlaczego nie?
Ciągle napotykają nas ograniczenia, zastanawiamy się czy wypada coś robić czy założyć. Obawiamy się krytyki ze strony innych, a przecież najważniejsze nie jest zdanie innych, ale zgodność z samym sobą :) I to czy ktoś skrytykuje naszą ulubioną sukienkę, marynarkę, czy ma znaczenie? Myślę, że zbytnio przywiązujemy się do opinii innych. Nie warto :) Od krytyki nie uciekniemy, ale nie pozwólmy aby nas ograniczała ;) Nie można zapominać, że moda zapewne łączy się z pojęciem stylu. A czym jest styl? Definicji jest kilka, choć dla mnie styl związany jest z indywidualnym, przystosowanym do potrzeb psychicznych określonego użytkownika sposobem wyrażania siebie poprzez garderobę. Tak więc krytykując czyjś styl krytykujemy czyjś sposób wyrażania się ;]
Mało tematyczna wypowiedź na modowym blogu, ale to jedyne miejsce gdzie mogę wyrażać swoje przemyślenia przy okazji bawiąc się modą :) Śledzę, raczej staram się, różne modowe blogii, strony, fora i przyznam trochę mnie to dołuje, z jaką łatwością ludziom przychodzi obelga innych. Szkoda, że większość tych ludzi nie żyje zgonie z moim mottem – „Szanuj innych, bo jeżeli Ty ich nie będziesz szanował, Ciebie także nie będą szanować” ;)

Ps: Jak zwykle zapraszam na www.dkms.pl i www.silesiastreetlook.blogspot.com :)
Stylizacja- całość oczywiście z sh ( ost tego nie piszę, bo to przecież oczywiste ; ) ) a meliski to prezent od www.luuluu.pl, zachęcam serdecznie, ostatnio nie mogę się z nimi rozstać jak i z tą kopertówką :)






poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Moda to jedna wielka zabawa. Tym razem również pozwoliłam sobie wziąć w niej udział i moje zazwyczaj dziewczęce stylizacje zastąpię propozycją w stylu unisex. Ostatnio staje się jej zwolenniczką, choć i tak nie wygra z stylem bardziej dziewczęcym. Sukienki to zdecydowany numer jeden, doczekały się dodatkowej szafy na kółkach w pokoju :) 
Jeżeli interesują was moje przemyślenia na temat mody, polskich ulic to zapraszam  
http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2011/08/15/czasem-jeden-element-decyduje-o-calosci-na-tak-lub-na-nie/ , to wywiad ze mną i kolegą w ramach Silesii Street Look J
Ps: Jak zwykle zapraszam na www.dkms.pl
     Po niżej przedstawiam wam zdjęcie melisek, które dostałam od www.luuluu.pl, przyznam, że są strasznie wygodne i cieszę się, że jestem ich posiadaczką :) Stylizacja gotowa, jednak mam problemy techniczne z aparatem.




Meliski od www.luuluu.pl

piątek, 5 sierpnia 2011
Podziwiam wszystkie blogerki, które są wstanie wstawiać dwa a nawet więcej postów w tygodniu. Przy moim trybie życia, gdzie wszędzie wpadam na ostatnią chwilę jest to mało możliwe :D Ostatnio mama zapytała mnie – Czy zamierzam mieszkać czy tylko bywać w domu? :D Niestety coś w tym jest :)
Mimo, że już dawno nie pojawił się u mnie czerwony puzzelek to nie znaczy, że zapomniałam o akcji DKMS, dlatego serdecznie zapraszam was wszystkie do przyłączenia się do przedsięwzięcia na www.dkms.pl :)
Tego lata dużo działam i walczę z kompleksami. Nietypowo, krótka sukienka i moje, jak to mówią moi przyjaciele „nie blade lecz białe nogi”. Trudno, nikt nie jest idealny, opalony, piękny i glamour ;) Trzeba mieć więcej dystansu do siebie i życia i czerpać z niego garściami :D
Ps: Jak zwykle kieruję do www.silesiastreetlook.blogspot.com :)


                                             

 A teraz trochę ocieplenia :)