Wieczór Pozytywnej Egoistki

niedziela, 18 września 2011
              Finał Wieczoru Pozytywnej Egoistki za nami, emocji, atrakcji i pozytywnej energii nie brakowało.
Przyznam, że cieszą mnie maile, które od was dostałam z zapytaniem na temat tej akcji. Widzę, że wzbudziła ona zainteresowanie i słusznie. Projekt w planach  ma dotarcie do innych polskich miast, więc korzystajcie jak będziecie mogły.
              Znajomi ciągle pytają, czy ktoś mi płaci za takie reklamowanie PE, muszę wszystkich rozczarować, że tak nie jest :). Dawno się nie spotkałam z tak pozytywną ideą i po prostu chciałbym żeby jak najwięcej z nas z niej skorzystało :)
Nie jestem odosobniona w tej opinii,  przed  pokazem miałam okazję porozmawiać z przesympatycznymi paniami Martą i Aliną, które swoim uśmiechem wygrały casting i wystąpiły wraz z modelkami na wybiegu. Zapytałam, czym dla nich jest ten projekt i czy coś zmienił. Panie stwierdziły, że dzięki projektowi są  w stanie osiągnąć swoje cele. Postanowiły coś  zmienić w swoim życiu, co jest doskonałym doświadczenie dla kobiet w każdym wieku
Pani Alina, która do projektu trafiła przypadkowo, uważa, że dzięki PE ma poczucie ważności dla samej siebie, że nie tylko można być osobą aktywną, ale także osobą publiczną. Robi rzeczy, na które wcześniej by się nie zdecydowała.
Jeszcze jakieś wątpliwości? :)
                   Główną atrakcją wieczoru był pokaz mody Łukasza Stachowicza. Dzięki uprzejmości organizatorów( za co bardzo dziękuje) miałam okazję, przebywać na backstagu,a nawet rozmawiać z samym projektantem. Na owoce tej rozmowy, pełniejszy opis pokazu, zdjęcia,  musicie trochę poczekać, całość ukaże się na www.silesiastreetlook.blogspot.com . Tego wieczoru, byłam nie tylko uczestniczką, ale także damską reprezentacją SSL, któremu modowe śląskie wydarzenia nie umykają uwadze :D
                 Jaka moim zdaniem była kolekcja „Lamperia”, która  zyskała już wiele nagród w branży modowej , a którą miałam okazje także obejrzeć podczas WFS?
Widać w niej inspirację Paryżem, pojawiły się ciekawe połączenia faktur, kolorów oraz krojów. Uważam, że zestawienia są ponadczasowe, spójne, ciekawe a zarazem widać w nich nutkę nostalgii. Na pewno elementem rzucającym się były dodatki- muszka, której jestem fanką oraz torby. Całość bardzo ciekawa, niepowtarzalna i warta zwrócenia uwagi.
To co zobaczyłyśmy to tylko początek długiej i świetlanej kariery Łukasza Stachowicza.
Pozdrawiam i zachęcam do zaglądania na SSL ;)


                                                                       z modelami :)


zdj. autorstwa Żann




5 komentarze:

Marta Dudda pisze...

Amazing show, cute pictures.
Love from armarioenduddas :)

Olga Lewandowska pisze...

Oooo, jakie boskie brązy! Chyba zacznę lubić jesień;p Pozdrawiam i zapraszam też do mnie http://mullanstyle.blogspot.com/ !

anex pisze...

rajty<333

Unknown pisze...

Trzymam mocno kciuki za Lukasza.

Szubecjata pisze...

Przysięgam Daga... jakby mi nie powiedzieli to bym Cię nie poznała :) trzymaj się !

Prześlij komentarz