Kochani dzisiaj w tle mojej stylizacji macie okazję podziwiać unikatowe osiedle robotnicze Kaufhaus w Rudzie Śląskiej. Większość Ślązaków mówiąc o osiedlach robotniczych wspomni o Nikiszu i Giszowcu. Dlatego cieszę się, że mogę zwrócić Wam uwagę na jeszcze jedno, może i mniej urokliwe, bardziej zapomniane, jednakże równie ważne. Także witam na Kaufhausie.
Sądzę, że warto zwrócić uwagę na to osiedle, gdyż pierwsze budynki powstały w 1840 roku, a dziś niestety możemy oglądać tylko jego pozostałości. Na obecny stan tego miejsca na pewno wpłyną czas, ale również liczne wyburzenia. Niestety właśnie ten zły stan techniczny sprawił, że Kaufhaus stracił swój pierwotny kontekst urbanistyczny, charakter osiedla robotniczo patronackiego będącego przykładem XIX w. przemysłowego pejzażu przemysłowej części Górnego Śląska.
Historia historią, jednak musicie mi wybaczyć, gdyż zawszę staram się, aby każdy mój post coś ze sobą niósł :) Czas na stylizację. Chcąc się wpisać w ramy osiedla moja stylizacja skromna i nie przesadna. Nie ukrywam, że czuć w niej nutkę Paryża, ale przecież to moje ukochane miasto, z którego czerpię inspirację. Wyjątkowo zdecydowałam się na spódnice długości midi, których zazwyczaj nie noszę, jednakże ta przypadła mi do gustu. Po za tym myślę, że cała stylizacja zgodnie z sobą współgra.
Więcej- odsyłam Was do mojego drugiego bloga www.silesiastreetlook.blogspot.com





6 komentarze:
ja też mam zawsze ten problem - robienie zdjęc zimą koszmar ;)
Fajnie, klasycznie, nic dodac nic ująć ;)
Pozdrawiam ciepło - moze spodoba ci sie u mnie:)
świetny set. pasuje do Ciebie w 100 %
wyglądasz świetnie :)) piękna spódnica!
spódnica rewelacyjna :)
ładna spódnica! teraz też takiej szukam..
Piękna apaszka:) Stylizacja na Paryżankę wyszła Ci rewelacyjnie;)
Prześlij komentarz